Co to jest i po co ludzie to biorą
Kanna, czyli Sceletium tortuosum, rośnie w południowej Afryce. Według przeglądu z 2024 roku lud Khoe używa jej od tysięcy lat jako środka hamującego apetyt i poprawiającego nastrój. Dzisiejsze suplementy sprzedaje się jako sposób na stres, dobre samopoczucie i skupienie.
Co ważne, wszystkie znalezione badania na ludziach testowały ten sam standaryzowany ekstrakt o nazwie Zembrin, w dawkach 8-25 mg. Wyniki nie przenoszą się na sproszkowane ziele ani na inne produkty.
Co pokazują badania
Przy stresie są dwa małe eksperymenty opisane w pracy z 2020 roku. Dwadzieścioro młodych zdrowych ochotników dostało jednorazowo 25 mg ekstraktu lub placebo. W pierwszym eksperymencie, po 20 minutach zadania wielozadaniowego, nie było różnicy w nastroju. W drugim, przed symulowanym wystąpieniem publicznym, lęk deklarowany przez osoby po ekstrakcie był niższy tylko tuż przed wystąpieniem, a puls reagował inaczej. Autorzy piszą o pierwszych wstępnych dowodach. Przy tak małej próbie i jednym z dwóch eksperymentów bez efektu traktuję to jako pomysł do sprawdzenia, nie jako dowód.
Badanie mózgu na 16 zdrowych osobach w rezonansie pokazało, że po 25 mg reakcja ciała migdałowatego na twarze wyrażające strach była słabsza. To zmiana aktywności mózgu, a nie lęk odczuwany w życiu, więc nie mówi, czy ktoś czuje się spokojniejszy.
Dla sportowców i aktywnych badanie Hoffmana objęło 60 osób w wieku 20-35 lat. Przez 8 dni brały 25 mg albo placebo. Po dawce uczestnicy ekstraktu wypadli lepiej w złożonym teście reakcji z obciążeniem poznawczym, ale nie w prostych testach reakcji, a ocena nastroju i energii się nie zmieniła. Czyli jedyne, co się poprawiło, to wąski test, a to, o co ludzie pytają najczęściej, czyli nastrój, nie drgnęło.
Trzymiesięczna próba bezpieczeństwa na 37 zdrowych dorosłych nie mierzyła skuteczności. Niektórzy uczestnicy w dziennikach wspominali o lepszym radzeniu sobie ze stresem i snem, ale to subiektywne uwagi, a nie wynik.
Przeglądów systematycznych nie znaleziono.
Dawki, które badano
Jednorazowo 25 mg ekstraktu, 25 mg dziennie przez 8 dni oraz 8 i 25 mg dziennie przez 3 miesiące. To dane z badań, nie zalecenie. Górnej granicy z urzędowego źródła nie podano, bo żadnego nie otwarto.
Kto powinien uważać
W badaniu trzymiesięcznym oba dawki były dobrze tolerowane, a najczęstsze zdarzenia niepożądane (ból głowy, bóle brzucha, infekcje górnych dróg oddechowych) występowały częściej w grupie placebo niż u przyjmujących ekstrakt. To 37 osób, więc rzadkich działań nie wykryto. Badanie na szczurach nie wykazało szkodliwości w 90 dni, ale zwierzęta to nie ludzie. Przegląd z 2024 roku wskazuje zresztą na brak badań toksykologicznych i niewiele ocen klinicznych kanny. Autorzy badania mózgu opisują dla ekstraktu hamowanie wychwytu serotoniny, więc jeśli bierzesz antydepresanty albo inne leki wpływające na serotoninę, nie łącz bez lekarza. Dla ciąży i karmienia nie ma danych. Status prawny i anty-doping nie były tu sprawdzane na stronach urzędowych, więc zweryfikuj je samodzielnie.
Co z tego wynika
Na stres jest garść wstępnych obserwacji z kilkunastu lub kilkudziesięciu osób, z jednego ekstraktu i bez dowodu na nastrój. To za mało, by kupować ją na uspokojenie. Jeśli lęk lub obniżony nastrój trwa tygodniami, potrzebujesz rozmowy z lekarzem, a nie suplementu.