Co to jest i po co ludzie to biorą
Miłorząb ma za sobą duże próby, a przegląd Cochrane opisuje go jako popularny preparat ziołowy, po który sięgają ludzie dbający o zdrowie mózgu i krążenia. To ekstrakt z liści drzewa Ginkgo biloba. W badaniach najczęściej używano standaryzowanego ekstraktu o nazwie EGb 761.
Co pokazują badania
Najlepsze zestawienie to przegląd Cochrane z 2026 roku, czyli systematyczne zestawienie badań z oceną pewności dowodów. Objął 82 badania i 10 613 osób z problemami poznawczymi. Dla osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi (12 prób, 1913 osób) po 6 miesiącach dowody średniej pewności wskazują, że miłorząb prawdopodobnie nie zmienia ani ogólnego stanu, ani wyniku testów pamięci. Podobnie w stwardnieniu rozsianym z kłopotami poznawczymi (2 próby, 152 osoby). Różnica w stwardnieniu rozsianym wyniosła -0,09 na skali, przy przedziale od -0,41 do 0,22, czyli zero mieści się w środku.
Dla osób z demencją obraz jest inny, ale mniej pewny. W 13 próbach (3288 osób) dowody o niskiej pewności wskazują na możliwą lekką poprawę ogólnego stanu, testów pamięci i codziennych czynności po 6 miesiącach, lecz wyniki między próbami bardzo się różniły (I2 do 96 procent). Starsza metaanaliza 9 prób z 2561 chorymi też wypadła na plus przy 240 mg dziennie, a analiza podgrup z 2025 roku dla łagodnej demencji (4 próby, 782 osoby) podobnie. To analizy dotyczące ludzi już chorych, nie zdrowych.
Jeśli chodzi o zapobieganie, próba DeKosky z 3069 osobami po 75. roku życia, obserwowanymi średnio 6,1 roku, dała wynik odwrotny do oczekiwań. Demencję rozpoznano u 277 osób na miłorzębie i u 246 na placebo (współczynnik ryzyka 1,12; przedział od 0,94 do 1,33), czyli bez korzyści. Dotyczyło to zarówno osób z prawidłową pamięcią, jak i z łagodnymi zaburzeniami.
Dla zdrowych dorosłych w twoim wieku nie znaleziono w otwartych źródłach próby, która pokazywałaby korzyść. Przegląd roślinnych środków wspierających poznanie z 2023 roku wskazuje miłorząb jako najbardziej istotny roślinny środek dla funkcji percepcyjnych i ruchowych (w zdrowiu i w chorobie), a o roślinnych środkach w całości pisze, że wyniki są niespójne.
Dawki, które badano
W próbie DeKosky podawano 120 mg ekstraktu dwa razy dziennie, razem 240 mg dziennie. Tę samą dawkę dziennie stosowano w przeglądzie 9 prób. Przegląd bezpieczeństwa z 2013 roku podaje, że w badaniach dawki wynosiły od 80 do 720 mg dziennie przez od 2 tygodni do 2 lat. To opis badań, nie zalecenie.
Kto powinien uważać
Tu miłorząb różni się od wielu innych suplementów, bo ma udokumentowaną interakcję. Przegląd z 2021 roku o suplementach i warfarinie wymienia miłorząb wśród ziół, przy których wzrasta ryzyko krwawienia. Ten sam przegląd pisze, że przy 20 ziołach i suplementach opisano krwawienia, także śródczaszkowe zakończone śmiercią, ale streszczenie nie mówi, których. Przy lekach przeciwzakrzepowych albo przed operacją powiedz o nim lekarzowi. Przegląd z 2013 roku wymienia też możliwe interakcje z inhibitorami MAO, alprazolamem, haloperidolem i nifedypiną.
Według Cochrane ryzyko poważnych zdarzeń niepożądanych w łagodnych zaburzeniach poznawczych nie różniło się od placebo (iloraz ryzyka 0,95), natomiast w jednej większej próbie przy subiektywnych kłopotach z pamięcią zdarzenia niepożądane mogły być częstsze po miłorzębie. Ciąża i karmienie to obszar bez danych. Czy miłorząb można sprzedawać w Polsce i jak wygląda jego status w sporcie, nie sprawdzono na stronach urzędowych.
Co z tego wynika
Jeśli masz 30 lat i chcesz poprawić pamięć, miłorząb nie ma żadnych dowodów, a ma realne ryzyko przy lekach na krzepliwość. Nie kupowałbym go na to. Jeśli martwi cię pamięć u kogoś bliskiego, nie zaczynaj od suplementu, tylko od lekarza, bo kłopoty z pamięcią warto zbadać u lekarza.