Przejdź do treści
Rytm
Hormony i libido

Dziki pochrzyn (wild yam)

Zaktualizowano 3 min czytania

Dziki pochrzyn to bulwa, z której robi się ekstrakty, między innymi kremy stosowane w menopauzie. Badań na ludziach jest bardzo mało, a próba z kremem nie pokazała wpływu na objawy ani na poziom hormonów.

Dowody w skrócie

Zastosowania i ocena dowodów dla każdego
ZastosowanieOcenaCo badano
Hormony płciowe i objawy menopauzyBrak dowodówKrem z ekstraktem na 23 kobietach po menopauzie, 3 miesiące. Ani objawy, ani estradiol, progesteron czy FSH nie różniły się od placebo.
Masa mięśniowa i siłaBrak dowodów28 mężczyzn trenujących siłowo przez 12 tygodni, suplement z diosgeniną i ekdysteronem. Efektu nie było, a w kapsułkach było mniej substancji niż deklarowano.
Pamięć i koncentracjaSłabeJedna próba na 28 zdrowych osobach w wieku 20-81 lat, ekstrakt bogaty w diosgeninę przez 12 tygodni. Wynik w teście poznawczym wzrósł, ale to pojedyncze badanie.

Ocena dotyczy jednego zastosowania i nie jest zaleceniem. Co znaczą oceny.

Oświadczenie zdrowotne UE
Brak autoryzowanego oświadczenia UE. W załączniku do rozporządzenia 432/2012 nie znaleziono autoryzowanego oświadczenia zdrowotnego dla dzikiego pochrzynu.
Badania w PubMed
1 z losowym przydziałem, 0 przeglądów (wyszukiwanie z 1 listopada 2026).To liczba trafień wyszukiwarki, nie dowód, że suplement działa. Zliczają się też badania słabe, nieudane i luźno związane z tematem.
Ostatnia aktualizacja

Co to jest i po co ludzie to biorą

Nazwa suplementu obiecuje więcej, niż badania pokazały. Dziki pochrzyn, czyli Dioscorea villosa, zawiera diosgeninę. Według przeglądu bezpieczeństwa z 2004 roku preparaty z tej rośliny wykorzystuje się w przemyśle farmaceutycznym do produkcji steroidów, a autorzy badania z kremem przypominają, że diosgeninie przypisywano wpływ na wytwarzanie hormonów w organizmie. W sklepach znajdziesz kremy z pochrzynem, kapsułki i mieszanki dla sportowców.

Badań na ludziach jest bardzo mało. Znaleźliśmy trzy próby z losowym przydziałem, każdą o innym zastosowaniu, i żadnego przeglądu systematycznego, czyli zestawienia wszystkich badań na temat.

Co pokazują badania

Jedyna próba na hormonach dotyczyła kremu, nie kapsułek. Badanie z 2001 roku objęło 23 kobiety po menopauzie z uciążliwymi objawami, które przez 3 miesiące używały kremu z pochrzynem albo placebo, w odwrotnej kolejności w drugiej części badania. Nie zmienił się estradiol, progesteron we krwi i ślinie, FSH ani cholesterol. Uderzenia gorąca zmniejszyły się podobnie po kremie i po placebo. Autorzy piszą, że krótkotrwałe stosowanie kremu nie dawało skutków ubocznych, ale też wydaje się mieć niewielki wpływ na objawy. Wynik dotyczy kremu u kobiet, więc o mężczyznach i kapsułkach nic nie mówi.

Drugie badanie, z 2025 roku, dotyczyło suplementu dla sportowców z diosgeniną i ekdysteronem (roślinnym związkiem steroidowym). Dwudziestu ośmiu mężczyzn trenowało siłowo trzy razy w tygodniu przez 12 tygodni, a 24 ukończyło badanie. Siła i masa mięśniowa rosły w obu grupach tak samo. Analiza kapsułek wykazała, że było w nich mniej niż 1 procent deklarowanego ekdysteronu i 10,4 procent diosgeniny. Czyli pytanie, czy te substancje działają, pozostało bez odpowiedzi, a dowiedzieliśmy się czegoś o rzetelności etykiet.

Jedyny pozytywny sygnał pochodzi z próby japońskiej. Dwadzieścia osiem zdrowych osób w wieku od 20 do 81 lat przez 12 tygodni przyjmowało ekstrakt bogaty w diosgeninę i placebo, w układzie naprzemiennym. Łączny wynik w teście funkcji poznawczych był wyższy po ekstrakcie, a najwyraźniej poprawiła się płynność słowna. Autorzy nie odnotowali działań niepożądanych. To pojedyncza próba na 28 osobach, więc zostaje na poziomie sygnału do sprawdzenia.

Dawki, które badano

Streszczenia nie podają dawek w miligramach. Wiadomo tylko, że krem stosowano przez 3 miesiące, ekstrakt w kapsułkach z oliwą przez 12 tygodni, a suplement dla sportowców trzy razy dziennie, jak na etykiecie. To opis badań, nie zalecenie. Górnej granicy bezpieczeństwa dla ludzi nie znaleźliśmy w żadnym otwartym źródle. Przegląd z 2004 roku opisuje testy ekstraktu do kosmetyków, głównie na zwierzętach i skórze, więc nie mówi nic o kapsułkach.

Kto powinien uważać

Dane o bezpieczeństwie doustnych preparatów są skąpe. Badania na ludziach trwały około 3 miesięcy, a w streszczeniach nie ma poważnych skutków ubocznych. Największy problem to zawartość. Skoro w badanym suplemencie brakowało większości deklarowanych substancji, nie masz pewności, co przyjmujesz. Jeśli uprawiasz sport podlegający kontroli antydopingowej, sprawdź listę zakazanych substancji WADA, bo my jej nie otwieraliśmy. Przy chorobach zależnych od hormonów, w ciąży i podczas karmienia nie ma danych, więc zapytaj lekarza.

Co z tego wynika

Jako sposób na hormony dziki pochrzyn nie ma w badaniach żadnego oparcia, a próba z kremem nie pokazała zmian w hormonach ani w objawach. Kapsułki dla sportowców też nie dały efektu i dodatkowo okazały się niedokładnie opisane. Nie kupowałbym go. Pojedyncza próba na pamięć to temat do obserwowania, nie powód do zakupu.

Źródła

  1. Komesaroff et al., Effects of wild yam extract on menopausal symptoms, lipids and sex hormones in healthy menopausal women, Climacteric : the journal of the International Menopause Society, 2001 (otwiera się w nowej karcie)pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  2. Dissemond et al., How reliable is the labeling of a commercial phytosteroid product? A 12-week randomized double-blind training study, Journal of the International Society of Sports Nutrition, 2025 (otwiera się w nowej karcie)pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  3. Tohda et al., Diosgenin-Rich Yam Extract Enhances Cognitive Function: A Placebo-Controlled, Randomized, Double-Blind, Crossover Study of Healthy Adults, Nutrients, 2017 (otwiera się w nowej karcie)pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  4. Final report of the amended safety assessment of Dioscorea Villosa (Wild Yam) root extract, International journal of toxicology, 2004 (otwiera się w nowej karcie)pubmed.ncbi.nlm.nih.gov