Co to jest i po co ludzie to biorą
Fenyloalanina to aminokwas, który dostajesz z każdego białka, a organizm przerabia go między innymi na tyrozynę, z której powstają dopamina i noradrenalina. Ludzie sięgają po nią z myślą o spalaniu tłuszczu, a w badaniach pojawia się też witiligo. Prób na zdrowych ludziach dotyczących nastroju i koncentracji nie znaleźliśmy w otwartych źródłach, więc tych tematów nie oceniamy. Wśród źródeł tej strony są też prace o fenyloketonurii, czyli o chorobie, w której fenyloalanina szkodzi, i tu leży najważniejsza informacja o bezpieczeństwie.
Co pokazują badania
Pierwszy wątek to witiligo, choroba skóry, w której tracą barwnik fragmenty naskórka. Przegląd z 2008 roku znalazł jedną próbę z samą fenyloalaniną i trzy próby, w których podawano ją razem z naświetlaniem, i we wszystkich autorzy opisują korzystne efekty, choć piszą też, że badania miały słabą jakość metodologiczną i braki w raportowaniu. Przegląd z 2021 roku wymienia doustną fenyloalaninę z naświetlaniem UVA wśród najbardziej obiecujących metod pomocniczych i zaznacza, że potrzeba więcej badań. To są próby na chorych, oceniane w przeglądach bez danych o ich wielkości. Zdrowemu człowiekowi nic z tego nie wynika.
Druga obietnica to spalanie tłuszczu. Próba z 2017 roku objęła sześciu zdrowych aktywnych mężczyzn, którzy przed godziną jazdy na rowerze dostali 3 g fenyloalaniny albo placebo. Po fenyloalaninie wzrosło stężenie glicerolu i glukagonu we krwi, a współczynnik wymiany oddechowej spadł, co autorzy odczytali jako większe spalanie tłuszczu w czasie wysiłku. Brakuje tu odpowiedzi na to, co chce wiedzieć ktoś, kto planuje odchudzanie. Próba nie sprawdzała, czy po tygodniach przyjmowania zmienia się masa ciała. Sześć osób i jednorazowa dawka to pilotaż, co zresztą autorzy sami sygnalizują w tytule.
Trzeci blok literatury dotyczy ludzi z fenyloketonurią. W badaniu na 9 dorosłych z tą chorobą 4 tygodnie dodatkowej fenyloalaniny podniosły jej poziom we krwi i pogorszyły ciągłą uwagę oraz nastrój. W późniejszym badaniu na 30 osobach (1500-3000 mg dziennie przez 4 tygodnie) pamięć robocza nie była gorsza niż po placebo, a nastrój i objawy depresji nie różniły się istotnie. Wyniki są więc rozbieżne. W drugim badaniu zdarzeń niepożądanych było więcej w okresie z fenyloalaniną niż z placebo, a ciągła uwaga różniła się między okresami. Żadna z tych prób nie jest zachętą do suplementów dla osób z tą chorobą.
Dawki, które badano
Jednorazowo 3 g przed wysiłkiem w próbie o spalaniu tłuszczu oraz 1500-3000 mg dziennie przez 4 tygodnie w jednym z badań z fenyloketonurią. Dawek z prób przy witiligo w streszczeniach nie znaleźliśmy. To dane z badań, nie zalecenie. Górnej granicy bezpieczeństwa nie podajemy, bo żadne z otwartych źródeł jej nie określa.
Kto powinien uważać
Jeśli masz fenyloketonurię, dodatkowa fenyloalanina nie jest neutralnym suplementem, a decyzje o niej należą do zespołu, który cię prowadzi. Przy dużych dawkach u zdrowych brakuje danych o bezpieczeństwie. Interakcji z lekami, ciąży i karmienia piersią w otwartych źródłach nie znaleźliśmy.
Co z tego wynika
Nie ma dobrego powodu, by kupować fenyloalaninę dla nastroju albo odchudzania. Jedna próba na sześciu mężczyznach i dwa przeglądy przy witiligo to za mało. Jeśli masz fenyloketonurię, nie sięgaj po nią bez rozmowy z lekarzem.