Wyszukiwanie w PubMed pod kątem doustnej keratyny i włosów dało cztery trafienia, z których tylko jedno jest badaniem z randomizacją na ludziach. Przeglądów wśród nich nie było. Ta strona jest więc krótka, bo nic więcej nie da się uczciwie powiedzieć.
Co to jest i po co ludzie to biorą
Keratyna to białko, z którego zbudowane są włosy, paznokcie i zewnętrzna warstwa skóry. W suplementach używa się jej hydrolizatu, czyli keratyny rozbitej na krótkie fragmenty i pojedyncze aminokwasy. Intuicja jest prosta. Skoro włosy to keratyna, to jej zjedzenie ma je wzmocnić. Badany hydrolizat był jednak w ponad 80% mieszanką wolnych aminokwasów, więc to raczej suplement aminokwasów niż „keratyna” w sensie włosa. Sama intuicja nie jest dowodem.
Co pokazują badania
Jedyne znalezione badanie to próba z podwójnie ślepą metodą i placebo, opublikowana w 2025 roku w „Journal of Cosmetic Dermatology”. Testowano hydrolizat keratyny z piór drobiu, w którym około 83,5% stanowiła mieszanka wolnych aminokwasów. Dorosłe kobiety z objawami starzenia się skóry dostawały codziennie 500 mg, 1000 mg albo placebo przez 90 dni. Mierzono chropowatość i zmarszczki, nawilżenie, elastyczność, grubość i gęstość skóry, połysk skóry, włosów i paznokci oraz twardość paznokci. Według autorów obie dawki poprawiły wszystkie parametry względem początku badania i względem placebo, poza anizotropią i gęstością włókien, gdzie wynik względem placebo był tylko tendencją. Ankieta samooceny też wypadła lepiej w grupach z suplementem (Tursi 2025).
To brzmi jak dobry wynik, ale ma kilka zastrzeżeń. Streszczenie nie podaje liczby uczestniczek ani źródła finansowania, więc nie wiadomo, jak duża była próba i kto za nią zapłacił. Poprawa prawie wszystkiego naraz, od skóry po twardość paznokci, w ciągu trzech miesięcy każe pytać o to, czy autorzy korygowali wyniki na wielokrotne porównania. To nasza opinia, nie zarzut z publikacji. Badanie dotyczyło kobiet, a nie mężczyzn. Wśród mierzonych parametrów streszczenie wymienia „połysk włosów”, ale nie liczbę ani grubość włosów. Nie ma drugiego badania, które by to powtórzyło.
Brak przeglądów i brak badań na mężczyznach sprawia, że naszym zdaniem dowód jest zbyt słaby, by opierać na nim zakup.
Dawki, które badano
W jedynym badaniu: 500 mg lub 1000 mg hydrolizatu dziennie przez 90 dni. To dawki z próby, nie zalecenie. Nie znaleziono w źródłach żadnych danych o górnej granicy ani o dawkach, które sprawdzano na mężczyznach.
Kto powinien uważać
Poza tym jednym badaniem nie ma w przejrzanych pracach opisu bezpieczeństwa, a jego streszczenie nie omawia działań niepożądanych. Badany surowiec pochodził z piór drobiu, więc przy alergiach lub ograniczeniach dietetycznych sprawdź skład produktu. O ciąży, karmieniu i interakcjach z lekami źródła milczą.
Co z tego wynika
Nie ma podstaw, żeby brać doustną keratynę na włosy. Jedna mała próba na kobietach, z jednym produktem i bez powtórzenia, nie wystarcza. Jeśli martwisz się o włosy, zacznij od diagnozy, bo wypadanie ma różne przyczyny, i od ogólnej jakości diety. Nic w przejrzanych pracach nie zmienia tej oceny.