Co to jest i po co ludzie to biorą
Astaksantyna to karotenoid, czyli czerwony barwnik roślinny, produkowany przez mikroglony. Suplementy robi się często z mikroglonu Haematococcus pluvialis. Ludzie sięgają po nią dla skóry, oczu i „antyoksydacyjnej ochrony", a osoby pracujące przy ekranie liczą na mniejsze zmęczenie. Wiele obietnic pochodzi z badań na zwierzętach i komórkach, a w badaniach na ludziach efekty są skromniejsze.
Co pokazują badania
Skóra to najczęstszy powód zakupu. Metaanaliza 9 badań z randomizacją znalazła, że astaksantyna z jedzenia poprawiała nawilżenie i sprężystość skóry (efekty umiarkowane), ale nie zmniejszała istotnie głębokości zmarszczek. Przegląd 11 badań klinicznych opisał poprawę tekstury, nawilżenia i oznak ochrony przed uszkodzeniem UV. Autorzy zaznaczają jednak, że badano głównie zdrowe Japonki, grupy były małe, a wiele prób finansowały firmy komercyjne, co trudno uwzględnić w analizie.
Dla stanu zapalnego metaanaliza 12 badań na 380 osobach pokazała niższy poziom MDA, czyli markera uszkodzeń oksydacyjnych zwłaszcza u osób z cukrzycą typu 2. CRP i TNF-alfa nie zmieniły się istotnie. Tytuł pracy mówi o „łagodnym" działaniu.
Wyniki z krwi to nie to samo co zdrowie. Metaanaliza o lipidach łączyła wiele związków. Dla astaksantyny LDL spadał o 0,11 mmol/l, a trójglicerydy o 0,46 mmol/l, przy wzroście HDL o 0,13 mmol/l. Różnice są małe i nie wiadomo, czy mają znaczenie kliniczne.
Oczy: w próbie na 64 dzieciach w wieku 10-14 lat 4 mg przez 84 dni zmniejszyło objawy zmęczenia oczu przy ekranach (wynik o 20% lepszy niż w grupie placebo). U dorosłych osiem tygodni mieszanki astaksantyny z luteiną i zeaksantyną poprawiło koordynację oko-ręka po pracy przy monitorze, ale to połączenie trzech składników.
Dawki, które badano
Przegląd badań nad skórą wskazuje zakres 3-6 mg dziennie. W cytowanych próbach stosowano 4 mg (dzieci i skóra), 6 mg (badania oczu i bezpieczeństwa), a w pracy o PCOS 12 mg przez 8 tygodni. To dawki z prób, nie zalecenie.
Kto powinien uważać
Przegląd bezpieczeństwa z 2019 roku znalazł 87 badań na ludziach, z których żadne nie wykazało problemów z naturalną astaksantyną, 35 z dawkami co najmniej 12 mg dziennie. Autorzy zwracają jednak uwagę, że dopuszczone dawki w różnych krajach to od 2 do 24 mg, a zaproponowana przez EFSA wartość 2 mg opiera się na badaniu szczurów z astaksantyną syntetyczną, innej chemicznie niż naturalna. Wcześniejsza próba na 35 dorosłych pokazała, że 6 mg przez 8 tygodni jest bezpieczne, a różnice w badaniach krwi były minimalne. Brak danych o ciąży, karmieniu i interakcjach z lekami.
Co z tego wynika
Jeśli chcesz coś zrobić dla skóry, dowody sięgają co najwyżej nieco lepszego nawilżenia, i to na małych próbach, często opłaconych przez producentów. Na zmarszczki, zmęczenie oczu u dorosłych i długowieczność nie mamy mocnych danych. Naszym zdaniem lepszy start dla skóry to krem z filtrem niż kapsułka z astaksantyną.