Co to jest i po co ludzie to biorą
Moringa oleifera to drzewo, którego liście i strąki jada się w wielu krajach, a w sklepach znajdziesz proszek i kapsułki z suszonych liści. Od razu rozróżnić jedzenie liści jako warzywa od suplementu, bo część badań dotyczy dużych porcji świeżych liści w diecie.
Wyszukiwanie w PubMed dało 32 trafienia oznaczone jako przeglądy, a jeden z opisanych tu przeglądów opiera się wyłącznie na zwierzętach.
Co pokazują badania
Jeden z przeglądów to meta-analiza 44 badań na cukrzycowych gryzoniach. Ekstrakty z moringi mocno obniżały u nich glukozę. To dobry powód, żeby badać moringę na ludziach, ale nie jest to dowód na człowieka. Podobnie przegląd z 2015 roku wspomina o pięciu badaniach na ludziach i wielu na zwierzętach, a autorzy sami piszą, że potrzeba więcej badań z wystandaryzowanymi ekstraktami.
Z badań na ludziach najbliższa pytania, czy to pomoże na cukier, jest próba na 65 osobach z prediabetes. Przez 12 tygodni brali oni 2400 mg proszku z liści dziennie albo placebo. Glukoza na czczo i HbA1c (wskaźnik cukru z ostatnich miesięcy) spadły w grupie z moringą, a w grupie placebo wzrosły. Nie zmieniły się bakterie jelitowe, markery pracy wątroby i nerek ani hormony apetytu. To jedyna taka próba w tym zestawieniu i obejmuje 65 osób.
Dodatkowa analiza tej samej próby nie znalazła różnic między grupami w markerach zapalnych, lipidach, ciśnieniu ani zdolności antyoksydacyjnej. Czyli poprawa dotyczyła cukru, a nie szerszego zdrowia metabolicznego.
U osób z cukrzycą typu 2 próba na 40 osobach podawała 20, 40 lub 60 g liści dziennie w diecie przez 14 dni. Po uwzględnieniu wartości wyjściowych nie było istotnych różnic, a autorzy opisują poprawy jako marginalne i niezależne od dawki. W grupie z 40 g dziennie ciśnienie skurczowe spadło, a trójglicerydy wzrosły, ale po korekcie o wartości wyjściowe różnic nie było.
Największa z opisanych próba objęła 200 osób z HIV przyjmujących leki. Po 6 miesiącach w grupie z moringą było więcej komórek CD4, ale wiremia i masa ciała się nie zmieniły. To badanie w warunkach ograniczonych zasobów, na chorych, nie na zdrowych.
Dawki, które badano
Osoby z prediabetes brały 2400 mg proszku z liści dziennie (sześć kapsułek) przez 12 tygodni. Osoby z cukrzycą dostawały 20 do 60 g liści w diecie przez 14 dni. To dane z badań, nie zalecenie, i trudno je porównać, bo to różne postaci.
Kto powinien uważać
Przegląd bezpieczeństwa z 2015 roku podaje, że w badaniach na ludziach nie zgłoszono działań niepożądanych, a badania na zwierzętach wskazują na wysokie bezpieczeństwo ekstraktów wodnych. Wnioski opierają się jednak na niewielu pracach. Jeśli leczysz cukrzycę lub bierzesz leki, które obniżają cukier, zapytaj lekarza, bo jedyna próba z efektem obniżała glukozę. Dla ciąży i karmienia danych nie znaleźliśmy. Statusu prawnego nie sprawdzaliśmy na stronie urzędowej, więc zweryfikuj go sam.
Co z tego wynika
Jeżeli masz prediabetes lub podwyższony cukier, pierwsze są badania krwi i lekarz, a nie proszek z liści. Dla zdrowej osoby sygnał z jednej próby nie wystarcza, by uznać moringę za wartą zakupu na cukier, a na inne cele dowodów w tym zestawieniu nie ma. Jeśli lubisz ją jako dodatek do jedzenia, w tych pracach nie opisano problemów, ale dane o bezpieczeństwie są skąpe i nie obiecują korzyści.